Targi w Bolonii

Nie znam się na kosmetykach, nie lubię, mało co używam, jestem laikiem makijażowym, nie robię maseczek, peeelingów, nie robię zabiegów, u kosmetyczki byłam raz w życiu.. ale Bolonia poraża!  Pierwszy raz na targach czułam się cudownie, fantastycznie i komfortowo. Różnorodność oferty powala, mogłabym tu spacerować godzinami.
Dobrze, że nie prowadzę gabinetu kosmetycznego bo wydałabym miliardy!

Podziel się