Zakończenie współpracy z marką Nail Artists

Szanowna Branżo, pragnę zakomunikować, że podjęłam decyzję o zakończeniu współpracy z marką Nail Artists.
Więcej informacji poniżej.

Nadszedł oto moment, w którym muszę się trochę ubiczować.
Chyba powinniście wiedzieć, że nie do końca jestem usatysfakcjonowana z efektów swoich działań podejmowanych na przestrzeni ostatnich.. lat.
Owszem, co najmniej od 2010 roku redakcje regularnie zapraszają mnie do przygotowywania artykułów w profesjonalnej prasie branżowej; jestem uwzględniana w charakterze eksperta przy prowadzeniu pokazów i wykładów na kongresach kosmetycznych; prowadzę setki szkoleń w Polsce i na świecie; otrzymuję propozycje współpracy od cenionych marek, przygotowuję dydaktyczne posty którymi dzielę się w social media.. ale skoro zrobiliście mnie ostatnio „batmanem stylizacji paznokci, który ma ratować Was przed zagładą”, to mam wrażenie że nadal działam za mało.

Mam męczącą świadomość, że mogłabym robić więcej, docierać do większej rzeszy odbiorców, edukować jeszcze większe grono stylistów i pasjonatów. By coraz więcej osób zrozumiało, że lampa uv nie jest szkodliwa; paznokcie po hybrydzie nie muszą być cienkie, frezarka wcale nie jest równoznaczna z bólem, a fala uczuleń nie ma wiele wspólnego z prawdziwymi uczuleniami.

Nieee, to nie tak, że dźwigam na swoich barkach grzechy całego paznokciowego świata i chcę wybawić Wasze dusze od ognia piekielnego.. aż takich aspiracji nie mam. Mój hedonizm na to nie pozwala! Ale po prostu te nieszczęsne paznokcie rzeczywiście są moim wielgaśnym hobby. I dziesiątki wiadomości jakie odbieram od Was każdego miesiąca utwierdzają mnie w przekonaniu, że moje wkładanie kijka w mrowisko (tak jak ostatnio z małą podpuchą o 490 stopniach) ma głęboki sens. Bo zawsze coś dobrego może z tego wyniknąć.

I między innymi dlatego kończę współpracę z marką z którą pracowałam przez ostatnie 5 lat. Życzę jej oczywiście wszystkiego najlepszego. Natomiast miejmy świadomość, że moja polityka sprzedaży za okazaniem certyfikatu nijak się nie sprawdziła. Nic nie wniosła do tematu. Była oczywiście fala fejmu i poklasku.. i na tym się skończyło. Doszłam zatem do wniosku, że nie tędy droga.

W najbliższych miesiącach zaprezentuję Wam zatem zupełnie nową jakość i ciekawe rozwiązania.. Jestem pewna, że na dłuższą metę Wam – konsumentom – się spodobają. Bo ja osobiście jestem zachwycona!

Podziel się